Administracja Trumpa w końcu zniosła zakaz dotyczący modeli premium Mythos i Fable. Wracają do gry.
Ale nie spiesz się, aby otworzyć szampana.
Biały Dom od tygodni naciska na Anthropic, aby ograniczyła dostęp zagraniczny do jej najbardziej zaawansowanych systemów sztucznej inteligencji. Sytuacja była niezręczna i napięta. Firma zmuszona była się do tego zastosować. Teraz? Zniesiono ograniczenia dla pewnej części amerykańskich użytkowników. Mówimy o wybranych amerykańskich firmach i agencjach rządowych. To oni ponownie otrzymali klucze do królestwa.
Ale to nie była darmowa przepustka. Administracja przedstawiła swoje warunki. Firma Anthropic musiała wdrożyć dodatkowe środki bezpieczeństwa i udowodnić, że potrafi zapobiec wyciekaniu niebezpiecznych narzędzi. Rząd chciał przywrócić firmę na rynek, ale na jego warunkach.
Ten zwrot nie nastąpił w próżni.
Dwa tygodnie temu OpenAI otrzymało polecenie opóźnienia wydania GPT-5.6. Przesłanie było jasne: zwolnij. Wyścig zbrojeń AI między USA a Chinami nabiera tempa, a Waszyngton nie ufa teraz nikomu, kto uruchomi akcelerator. Nawet wewnętrzni giganci.
Dyrektor został odsunięty od kluczowych negocjacji
Oto brudne pranie.
Dyrektor generalny Anthropic, Dario Amodei, został skutecznie zawieszony w kluczowych spotkaniach w Białym Domu. Jeden z urzędników rzekomo nazwał go „dziwnym facetem”. To obrzydliwe oglądać.
Kto zatem zajął jego miejsce? Współzałożyciel Tom Brown.
Ta zmiana sygnalizuje zmianę strategii. Brown będzie prawdopodobnie postrzegany jako osoba bardziej akceptująca i dyplomatyczna. Amodei swoimi głośnymi wypowiedziami na temat zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją wdał się w konflikty. Administracja potrzebowała zgłoszeń, a nie komentarzy.
“Krytycy Anthropic twierdzą, że firma szybko gromadzi władzę. Sama firma twierdzi, że tak właśnie wygląda odpowiedzialny rozwój.”
Anthropic stąpa po linie. Twierdzą, że skalowanie to jedyny sposób na budowanie systemów bezpieczeństwa. Ich krytycy widzą powstanie monopolu. Moc skoncentrowana na kilku serwerach w Dolinie Krzemowej.
Chiny nie siedzą bezczynnie
Podczas gdy Biały Dom gra w pokera za pomocą OpenAI i Anthropic, chińskie laboratoria milczą.
Oferują alternatywy typu open source. Stabilny. Niedrogi. Coraz bardziej wydajny.
W miarę jak dostęp do najnowocześniejszych modeli na Zachodzie staje się coraz trudniejszy, Chiny wypełniają lukę. Badacze po obu stronach zaczęli się denerwować. Niektórzy obawiają się „momentu czarnobylskiego” w sztucznej inteligencji – katastrofy spowodowanej przez nieskoordynowaną i niekontrolowaną władzę.
I to nie jest tylko hype. Spotkałem się z czołowymi chińskimi ekspertami w dziedzinie sztucznej inteligencji. Oni też są zszokowani. Widzą, jak Stany Zjednoczone zamykają swoje drzwi, ale obawiają się również, że wyścig technologiczny wymyka się spod kontroli.
Użytkownicy w Chinach obeszli już zakazy.
Anthropic zaostrzyło ograniczenia geolokalizacji dla Claude. Użytkownicy znaleźli serwery proxy i fałszywe identyfikatory w Telegramie. To wyścig, w którym należy się nawzajem prześcignąć. Ściana nadal się trzyma, ale przecieki są nieuniknione.
Era darmowej sztucznej inteligencji dobiegła końca
Spójrz na ceny.
Anthropic chce, żebyś płacił więcej. Dostęp do Fable 5 jest teraz dostępny z cenami zależnymi od użytkowania. Modele abonamentowe ze stałą ceną odchodzą już do przeszłości. Wcześniej płaciłeś stałą kwotę. Teraz płacisz za każdy token.
To jest sygnał.
Złota era tanich, nieograniczonych subskrypcji AI dobiegła końca. Koszt infrastruktury gwałtownie rośnie. Protokoły bezpieczeństwa są drogie. Zagrożenia geopolityczne są realne. Ktoś musi płacić rachunki.
Stajesz się tym kimś.
Biały Dom chce kontroli. Antropik chce przetrwać. Chiny chcą dominacji. Co z tobą? Po prostu próbujesz uzyskać odpowiedzi, nie dając się złapać detektorom proxy.
Czy ta stabilność będzie trwała? Prawdopodobnie nie. Technologie rozwijają się szybciej niż przepisy. Biały Dom zastanawia się, co dalej.
W tej chwili rozwiązaniem jest wpuścić Anthropic, ale trzymać rękę na spuście.























